Tegoroczne obchody miały szczególny charakter. Było uroczyste ślubowanie pierwszoklasistów, symboliczne pasowanie szablą, spotkanie z przedstawicielami wojska i kawalerii ochotniczej, wręczenie Nagród Wójta Gminy Śniadowo, Apel Poległych przy Alei Dębów Pamięci, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy w miejscach pamięci, a także spotkanie starszych uczniów z historią patrona szkoły.
W uroczystości uczestniczyli zaproszeni goście: podpułkownik Martyna Kupis z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, chor. kaw. och. Zbigniew Seibt, prezes Szwadronu Toporzysko, a także Mateusz Szabłowski – przewodniczący Rady Rodziców. Jako przedstawiciel organu prowadzącego szkołę obecny był Wiesław Jemielity – sekretarz Gminy Śniadowo i jednocześnie zastępca wójta. W uroczystości uczestniczyli również rodzice pierwszoklasistów, licznie wypełniając szkolną halę.
Pierwszoklasiści rozpoczynają swoją szkolną historię
Szczególne miejsce w programie Święta Szkoły zajęło ślubowanie uczniów klas pierwszych. Zanim jednak najmłodsi wypowiedzieli słowa uroczystej roty, czekał ich pierwszy szkolny sprawdzian.
Pani dyrektor Agnieszka Edyta Walczuk skierowała do dzieci pytania dotyczące naszej szkoły i jej tradycji. Pierwszoklasiści poradzili sobie z nimi znakomicie. Jako obecni na uroczystości możemy zaświadczyć – swój pierwszy szkolny egzamin zdali na szóstkę.
Następnie, w obecności sztandaru Szkoły Podstawowej im. Pułku 3-go Strzelców Konnych w Śniadowie, uczniowie złożyli uroczyste ślubowanie. Z wyciągniętymi prawymi dłońmi powtarzali słowa roty, przyjmując na siebie pierwsze ważne zobowiązania związane z byciem uczniem naszej szkoły.
Od tej chwili szkolny sztandar, tradycje placówki oraz wartości związane z jej patronem stały się częścią ich własnej szkolnej historii.
Pasowanie szablą – zgodnie ze szkolną tradycją
Po ślubowaniu przyszedł czas na kolejny szczególny moment – uroczyste pasowanie pierwszoklasistów szablą. Zgodnie ze szkolną tradycją wykorzystywana jest do tego szabla podarowana przez jednego z oficerów Pułku 3. Strzelców Konnych.
Ceremonii pasowania uczniów klasy I A dokonała podpułkownik Martyna Kupis z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, występująca w mundurze wojskowym. Kolejna grupa pierwszoklasistów również przeszła tę wyjątkową ceremonię przy udziale chor. kaw. och. Zbigniewa Seibta, prezesa Szwadronu Toporzysko. Obecność przedstawicieli wojska i kawalerii ochotniczej nadała ceremonii szczególny charakter, a sam sposób pasowania wyraźnie nawiązywał do tradycji patrona naszej szkoły.
Nie był to więc jedynie symboliczny moment przyjęcia dzieci w poczet uczniów. Było to również pierwsze, bardzo bezpośrednie spotkanie najmłodszych z tradycją, która od lat stanowi ważną część tożsamości naszej szkoły.
Nagrody dla tych, którzy osiągają sukcesy
Po uroczystym pasowaniu przyszedł czas na wręczenie Nagród Wójta Gminy Śniadowo. Wyróżnienia otrzymali uzdolnieni uczniowie naszej szkoły, a także jej absolwenci – młodzi ludzie, którzy w nauce, sporcie, działalności artystycznej czy społecznej osiągali szczególne sukcesy.
🏆 Nagrody Wójta Gminy Śniadowo
Wyróżnieni uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Śniadowie
Liliana Komorowska • Agnieszka Zaremba • Aleksandra Sierzputowska • Aleksander Borawski • Aleksandra Grodzka • Szymon Konopka • Anna Helena Bialuk • Wiktoria Jemielity • Anna Ejsmont • Amelia Gumkowska • Paulina Wojsz • Oliwia Jastrzębska • Kacper Jastrzębski • Alicja Chmielewska • Lidia Jastrzębska • Wanessa Włodkowska • Igor Gwiazdowski • Miłosz Zaorski • Maja Sierzputowska • Patrycja Jankowska • Alan Jastrzębski • Tomasz Jemielity • Karolina Dobrowolska • Bartosz Duda • Aleksandra Chojnowska • Mariusz Kołaczkowski • Szymon Sakowski
Nagrody wręczali Wiesław Jemielity, zastępca Wójta Gminy Śniadowo, oraz dyrektor szkoły Agnieszka Edyta Walczuk. Wyróżnienia były nie tylko docenieniem dotychczasowych osiągnięć, ale także pokazaniem młodszym uczniom, że szkolna droga może prowadzić do wielu sukcesów.
Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemy i życzymy, aby osiągane sukcesy były dla nich zachętą do dalszego rozwijania swoich pasji, talentów i zainteresowań.
Z hali szkolnej do Alei Dębów Pamięci
Po zakończeniu tej części uroczystości zgromadzeni przeszli do Alei Dębów Pamięci, gdzie odbył się Apel Poległych.
Był to moment wyciszenia i zadumy. Apel Poległych odczytał pan Paweł Sadowski, a jego kolejne wezwania do pamięci o poległych żołnierzach dopełniał dźwięk werbla Wojciecha Chmielewskiego.
Oprawę muzyczną zapewnili również trębacze: dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury p. Gabriela Piszczatowska, p. Adam Sagało, p. Grzegorz Zaorski oraz nasz uczeń Aleksander Borawski. Połączenie słów Apelu, rytmu werbla i dźwięku trąbek nadało tej części uroczystości szczególnie podniosły charakter.
Święto Patrona, wspólne uczestnictwo w Apelu, przypominanie historii i oddawanie hołdu poległym nie są jedynie elementami szkolnego kalendarza. To również lekcja – może mniej typowa niż te prowadzone w klasie – podczas której uczymy młodych ludzi szacunku do historii, pamięci o tych, którzy byli przed nami, oraz właściwego zachowania w chwilach wymagających skupienia i powagi. Być może nie każdy uczeń od razu w pełni rozumie, dlaczego w takim miejscu należy zachować ciszę i skupienie. Tym bardziej ważne jest, aby poprzez takie doświadczenia stopniowo budować świadomość, szacunek i odpowiedzialność za wspólne przeżywanie ważnych dla całej społeczności chwil.
Pamięć, która ma swoje miejsca
Po zakończeniu Apelu Poległych delegacja zaproszonych gości oraz uczniów udała się do miejsc pamięci związanych z żołnierzami Pułku 3. Strzelców Konnych.
Złożono kwiaty i zapalono znicze na mogile w Truszkach oraz przy grobach na cmentarzu parafialnym w Śniadowie. W ten symboliczny sposób uczestnicy uroczystości oddali hołd poległym i pokazali, że pamięć o ich ofierze pozostaje ważną częścią tradycji naszej szkoły i lokalnej społeczności.
Historia nie tylko z podręcznika
Po krótkiej przerwie i powrocie delegacji do szkoły uczniowie klas IV–VIII uczestniczyli w prezentacji filmu „Ostatni bój”. Projekcję poprzedziła prelekcja chor. kaw. och. Zbigniewa Seibta, który przygotował dla młodzieży opowieść wzbogaconą o prezentację historycznych rekwizytów.
Uczniowie mogli zobaczyć z bliska elementy wyposażenia i umundurowania związane z wojskową i kawaleryjską tradycją. Dzięki temu historia, o której wcześniej słyszeli podczas uroczystości, przestała być wyłącznie opowieścią z podręcznika czy filmu.
W tym miejscu warto przytoczyć również historię, którą miałem okazję usłyszeć osobiście. Przygotowując wraz z panem Dariuszem Olszewskim salę do prelekcji, rozmawiałem z panem Zbigniewem Seibtem. Zwróciłem uwagę na jego buty i zapytałem o ich pochodzenie. Okazało się, że są to oryginalne buty, a rozmowa szybko zeszła na historię rodzinną.
Pan Zbigniew opowiedział, że jego dziadek uczestniczył w walkach i podczas działań wojennych przez 11 dni nie zdejmował podobnych butów z nóg. Nie było na to czasu ani odpowiednich warunków. Kiedy po tym czasie wreszcie je zdjął, zrobił to – jak opowiadał pan Zbigniew – razem ze skórą z nóg.
Ta krótka rozmowa uświadamia, że historia, którą tego dnia poznawali nasi uczniowie, dla niektórych osób ma bardzo konkretny, rodzinny wymiar. Nie jest tylko datą, nazwą pułku czy wydarzeniem zapisanym w książce – jest również historią konkretnych ludzi i ich rodzin.
Historia, tradycja i pamięć
Podczas uroczystości wielokrotnie powracały słowa o odwadze, honorze, patriotyzmie, odpowiedzialności i służbie Ojczyźnie – wartościach związanych z tradycją Pułku 3-go Strzelców Konnych, którego imię nosi nasza szkoła. Patron to przecież nie tylko nazwa umieszczona na sztandarze czy zapisana w dokumentach. To część szkolnej tożsamości i zobowiązanie do pamiętania o ludziach oraz wydarzeniach, które tę historię tworzyły.
Po zakończeniu wszystkich zaplanowanych punktów uroczystości przyszedł czas na podziękowania i pożegnanie zaproszonych gości. Dyrekcja szkoły podziękowała za ich obecność, zaangażowanie oraz wspólne przeżywanie tego wyjątkowego dnia. Goście otrzymali również zaproszenie na kolejne Święto Patrona – już za rok.
I rzeczywiście – nie był to zwyczajny poniedziałek. Był to dzień, w którym pierwszoklasiści oficjalnie dołączyli do szkolnej społeczności, starsi uczniowie i absolwenci zostali docenieni za swoje osiągnięcia, a cała społeczność szkoły mogła zatrzymać się przy historii swojego patrona i tych, którym poświęcona jest pamięć Alei Dębów Pamięci.
Była to również lekcja historii, patriotyzmu i odpowiedzialności za pamięć o przeszłości. Lekcja, która – choć nie odbywała się przy szkolnej tablicy – miała dla uczniów nie mniejsze znaczenie.
A za rok znów przyjdzie taki poniedziałek, który już od rana będzie można rozpoznać po bieli, czerni i granacie. I znów będzie to dzień, który nie będzie zwyczajnym dniem w naszej szkole.
Tomasz Szeląg
PS
W Alei Dębów Pamięci zwraca uwagę jeden z dębów – wyjątkowo dorodny, wyraźnie górujący nad pozostałymi. Jego wygląd nie jest jednak wyłącznie dziełem natury. To również efekt troski pana Kazimierza, który mieszka w pobliżu i z własnej woli pielęgnuje to drzewo, a być może także inne rosnące w alei. Bez rozgłosu, bez oficjalnej funkcji, po prostu troszczy się o to miejsce.
Pan Kazimierz nie nosi munduru, nie stoi na pierwszym planie podczas uroczystości i prawdopodobnie nigdy nie pomyślałby o sobie jako o kimś wyjątkowym. A jednak jego codzienna troska sprawia, że można nazwać go jednym z cichych opiekunów naszej pamięci – takim bohaterem bez peleryny. Pan Kazimierz wraz z żoną był obecny podczas uroczystości. Przez niemal całe nasze spotkanie stał nieco z boku, oparty rękami o bramkę i spokojnie przyglądał się temu, co działo się wokół. Czy podziwiał naszą uroczystość, czy może miał w głowie zupełnie inne sprawy – tego nie wiem. Wiem za to jedno: kiedy patrzyłem na górujący nad aleją dąb, pomyślałem, że ten człowiek ma w tym miejscu swój własny kawałek historii.
Podczas naszego spotkania osobiście mu za to podziękowałem. „To jest dąb Kazimierza” – powiedziałem. I rzeczywiście – trudno dziś patrzeć na to drzewo bez świadomości, że za jego wyglądem stoi również czyjaś bezinteresowna troska.
Dlatego właśnie jemu – jeszcze za życia – należą się słowa uznania. Nie „pamięć bohaterom”, lecz przede wszystkim: „Chwała bohaterom”. Bo pamięć o tych, którzy byli przed nami, potrzebuje nie tylko uroczystych apeli, ale także ludzi, którzy swoją codzienną troską pomagają ją zachować.
„Dąb Kazimierza” – powiedziałem mu. I chyba nie trzeba było dodawać nic więcej.